BenRiach 10 yo Curiositas

Czy można to jeszcze nazywać modą czy już powrotem do korzeni? BenRiach kolejna destylarnia z samego środka regionu Speyside, która wypuszcza totalnie torfową whisky. A trzeba przypomnieć, że przed erą kolei żelaznej i dowożeniem węgla do suszenia jęczmienia i podgrzewania alembików wszyscy używali torfu. To musiały być piękne czasy, niestety już nigdy nie wrócą, jednak coraz więcej destylarni stara się w swoim portfolio mieć chociaż jedną taką pozycję. Dla BenRiach taką podstawową, najłatwiej dostępną wersją z nutką dymu jest właśnie Curiositas (są też oczywiście jeszcze inne pozycje – Peated Quarter Cask, 17yo czy Latada). W jego skład wchodzą destylaty dojrzewające co najmniej 10 lat w beczkach po bourbonie a do destylacji użyto mocno zatorfionego słodu jęczmiennego (50 ppm).

Jako datę rozpoczęcia produkcji uznaje się 1897 rok jednak już po 3 latach pracy zakład zostaje zamknięty w wyniku kryzysu na rynku alkoholi. Od tamtego czasu przez kolejne 65 lat nie powstała ani kropla whisky ale praca szła pełną parą, tylko że w zakładowej słodowni. Wytwarzany tutaj słód wykorzystywany był przede wszystkim przez znajdującą się obok destylarnię Longmorn. Ponowne uruchomienie produkcji miało miejsce w 1965 roku za sprawą spółki The Glenlivet Distillers Ltd a destylat używano do zestawienia blendów marki Chivas. Od tamtego czasu raz lepiej raz gorzej ale destylarnia nieprzerwanie funkcjonuje. A jak smakuje wspomniany wcześniej Curiositas?

Wiek: 10 lat

ABV: 40% nie filtrowana na zimno

Wygląd: wysoka przeźroczysta butelka z czarną etykietą

Kolor: bursztynowy bez dodatku karmelu

Zapach: mocno dymny, trochę apteczny, ciasteczka maślane, przypalone ciasto, wanilia, delikatnie cytrusowy

Smak: dym przykrywa wszystko aż do przesady, trochę miodowej słodyczy, trochę orzechowy, jakieś owoce chcą się z tego dymu wydobyć ale jakoś nie mogą

Finisz: dość długi, pikantny, z posmakiem przypalonego drewna

DSC01030

Podsumowanie: pozycja na pewno warta spróbowania, w zapachu bardzo przyjemna, takie połączenie regionów Islay ze Speyside, w smaku bardzo wyrazista ale przynajmniej dla mnie zbyt torfowa, niewiele poza nim da się wyczuć na początku. Przy tej whisky trzeba jednak dłużej posiedzieć żeby w pełni wyczuć wszystko co ma do zaoferowania.

Ocena: 4

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s